^Powrót na górę

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5
foto5

Sprawozdanie z realizacji projektu

Czeladź OBIEKTYWny portret miasta według Jerzego Żymirskiego - realizacja projektu już za nami

W dniu 29.09.2017 roku Stowarzyszenie Miłośników Czeladzi złożyło do Fundacji Banku Zachodniego WBK Grupa Santander wniosek o dofinansowanie w ramach programu pt. "Tu Mieszkam, Tu Zmieniam".

Według założenia, pieniądze pozyskane w ten sposób miały posłużyć do zrealizowania projektu wystawy mobilnej, prezentującej dorobek fotograficzny Jerzego Żymirskiego, który tematyce związanej z miastem Czeladź poświęcił blisko pięćdziesiąt lat swojego życia. Przygotowany projekt uwzględniał przede wszystkim ukazanie zmian zachodzących na trenie naszego miasta na przestrzeni lat, ze szczególnym uwzględnieniem ewolucji struktury miejskiej, wizerunku społeczno - obyczajowego mieszkańców Czeladzi, a także zmian krajobrazowych, które w dniu dzisiejszym prezentują się całkiem odmiennie.

Materiał fotograficzny Jerzego Żymirskiego, który obecnie jest w posiadaniu Stowarzyszenia Miłośników Czeladzi, obejmuje zarówno zdjęcia czarno - białe, fotogramy barwne, ale także bogaty zbiór przeźroczy, które powstawały przede wszystkim w latach 70-tych XX wieku. Ponieważ autor tych zdjęć pracował na materiałach fotograficznych wówczas dostępnych (głównie były to materiały NRD-owskiej produkcji ORWO), to w chwili obecnej można dostrzec powolny proces starzenia się (niszczenia) zarówno zdjęć, jak i przeźroczy. W związku z powyższym Zarząd Stowarzyszenia Miłośników Czeladzi podjął decyzję o konieczności ratowania zbioru na drodze digitalizacji. Proces ten stał się możliwy dzięki wsparciu finansowym Fundacji Banku Zachodniego WBK Grupa Santander.

Znając założenia projektu "Tu Mieszkam, Tu Zmieniam", uznaliśmy, że odpowiedni sposób prezentacji wybranych zdjęć Jerzego Żymirskiego wpisuje się w zaproponowaną tematykę, ponieważ w sposób klarowny ukazywał zachodzące zmiany w naszym mieście, a co idzie za tym, wystawa również aspekty dydaktyczno - poznawczy artystyczny, a także sentymentalny. Ponieważ nasze Stowarzyszenie nie posiada środków finansowych, które umożliwiałyby przeprowadzenie procesu digitalizacji oraz zorganizowania wystawy, stąd też pomysł przystąpienia do projektu Fundacji i udziału w programie.

Pozyskane pieniądze w pierwszej kolejności zostały wykorzystane na zakup odpowiedniego sprzętu do komputerowej obróbki zdjęć oraz przeźroczy. Po dokonaniu wstępnej selekcji materiału, wybranych zostało ponad osiemset fotogramów, które stały się podstawową bazą do ostatecznej ekspozycji na wystawie pt. "Czeladź OBIEKTYWny portret miasta (według Jerzego Żymirskiego)". Następnym krokiem w realizacji programu było zaangażowanie osób, które podjęłyby się prac digitalizacyjnych. W związku z tym Stowarzyszenie Miłośników Czeladzi nawiązało współpracę z Zespołem Szkół Ogólnokształcących i Technicznych w Czeladzi, dzięki czemu młodzież tej szkoły, pod kierunkiem nauczyciela Wojciecha Gawrona, podjęła się prac komputerowej obróbki zdjęć. W procesie skanowania przeźroczy pomocą służył czeladzki artysta plastyk Jan Powałka (członek naszego stowarzyszenia). Przeprowadził on szkolenie członków SMCz w kwestii podstawowych umiejętności posługiwania się sprzętem komputerowym w zakresie obróbki komputerowej zdjęć. Zdjęcia z różnych nośników które ostatecznie zyskały formę zapisu komputerowego, zostały następnie skopiowane na płytach CD w liczbie dwudziestu egzemplarzy.

Kolejnym krokiem podjętym w ramach projektu były prace związane z organizacją samej wystawy. W związku z powyższym zakupione zostały antyramy, które w przyszłości będzie można wykorzystać do organizacji kolejnych wystaw. W antyramach umieszczonych zostało ostatecznie czterdzieści wybranych fotogramów, które prezentowały nieistniejące już widoki miejsc znanych każdemu mieszkańcowi Czeladzi.

Ostatnim etapem prac realizujących projekt była ekspozycja wystawy w wybranych miejscach publicznych naszego miasta, ponieważ pomysł tej ekspozycji opierał się na zasadzie mobilności. Przystępując do pracy chcieliśmy, aby charakteryzowała się powszechną dostępnością, dzięki czemu dotarłaby do jak największej liczby odbiorców -mieszkańców, stąd też idea wystawy "wędrującej". Oprócz prezentacji wystawy w Galerii "Elektrownia", ekspozycja dotarła także do Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Marii Nogajowej w Czeladzi (wraz z jej filiami), a także do placówek oświatowych Czeladzi. Reprodukcje plansz wystawowych zostały umieszczone na stronie internetowej Stowarzyszenia Miłośników Czeladzi (smc.czeladz.pl).

Oceniając realizację powyższego projektu, należy uznać, że wszystkie założenia podjęte w programie zostały wypełnione i ostatecznie osiągnięte. Efekt finalny jest wynikiem współdziałania zarówno Stowarzyszenia Miłośników Czeladzi ze środowiskiem nauczycieli i uczniów Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Technicznych w Czeladzi oraz mieszkańców miasta. Trudna jest do oszacowania dokładna liczba osób, które miały możliwość zetknąć się z samą wystawą i obejrzeniem prezentowanych tam zdjęć- szacujemy, że ok. 1.100 ). Sądząc jednak po społecznym zainteresowaniu i odzewie, pomysł "wędrującej wystawy" należy uznać za udany, a spotkanie podsumowujące projekt, które odbyło się w dniu 19.XI.2018 roku, w pełni potwierdziło słuszność założeń tego pomysłu. Mieszkańcy Czeladzi doceniali przede wszystkim emocjonalny wymiar tej wystawy, która ukazywała nasze miasto sprzed wielu lat, co dla licznych odwiedzających stało się przyczynkiem do sentymentalnych wspomnień, rozmów, a nawet polemik.

Cieszy nas ten fakt, gdyż przekonuje on, że warto było podjąć wszelkie działania przy realizacji wystawy "Czeladź OBIEKTYWny portret miasta według Jerzego Żymirskiego", która powstała dzięki wsparciu finansowemu Fundacji Banku Zachodniego WBK Grupa Santander.

 

KORZYŚCI PŁYNĄCE Z PROJEKTU

Przyglądając się pracy podczas realizacji założeń programowych, należy przede wszystkim dostrzec i podkreślić szereg korzyści płynących z podjętych działań. Co więcej, można także odnieść wrażenie, że są to korzyści obopólne, zarówno dla nas, jako Stowarzyszenia Miłośników Czeladzi, jak i dla Fundacji Banku Zachodniego WBK Grupa Santander. Ujmując tą kwestię w sposób uproszczony, można zaryzykować stwierdzenie, że bez pomocy Fundacji, trudno byłoby Stowarzyszeniu zgromadzić odpowiednie środki finansowe, które przeznaczone były by na realizację projektu wystawy, natomiast sama ekspozycja zdjęć Jerzego Żymirskiego jest bez wątpienia niezaprzeczalną formą marketingu działalności Fundacji, co jest to o tyle istotne, że żyjemy w czasach totalnego sponsoringu, bez którego trudno wyobrazić sobie jakąkolwiek pracę artystyczną, czy twórczą.

Sama wystawa stała się lokalnym wydarzeniem artystycznym, wokół którego zgromadziła się grupa osób, dla których nazwa Czeladź nie jest jedynie określeniem topograficznym, a w pewnym sensie sposobem na życie, istotą codzienności czy wręcz sensem działania. Wbrew mniemaniu, idea "małej ojczyzny" to nie pusty frazes, gdyż społeczność lokalna chętnie włącza się w działania i prace, których treścią jest ich miejsce na ziemi. Tak było także w przypadku realizacji projektu "Tu Mieszkam, Tu Zmieniam". Podczas pracy nad wystawą wzięła udział grupa Czeladzian, którzy, bez względu na różnice osobowościowe, światopoglądowe czy polityczne służyli swoją wiedzą i umiejętnościami.

Ostateczny kształt wystawy ma również istotny wymiar dydaktyczny i poznawczy, zwłaszcza dla młodszych mieszkańców miasta, zważywszy na fakt, że fotogramy Jerzego Żymirskiego powstawały na przestrzeni lat 60 - 90 dwudziestego wieku, co oznacza, że prezentowane krajobrazy Czeladzi są kompletnie nieznane dzisiejszym nastolatkom. Można zatem postawić tezę, że wystawa zdjęć jest dla młodzieży swoistą podróżą do czasów minionych, dzięki czemu mogą dostrzec, jak na przestrzeni ostatnich lat zmieniało się ich miasto. Wiadomym jest przecież, że więź z miejscem naszego życia pogłębia się i umacnia przede wszystkim dzięki poznawaniu historii i przeszłości. Dla młodzieży, która nie pochodzi z Czeladzi, jeżeli nie dostarczyła jej informacji o mieście, w którym zdobywają wiedzę, to bez wątpienia mogła stać się przeżyciem estetycznym, bo także i ten walor wystawy należy uwzględnić w ocenie korzyści płynących z realizacji projektu. Jest to o tyle ważne, że obecna kultura zbyt często odwołuje się do pospolitości, przeciętności, czasem nawet tandety, którą stara się zastąpić prawdziwe piękno. Zdjęcia Jerzego Żymirskiego są dowodem na to, że prawdziwe piękno można dostrzec w nawet miejscach, gdzie zwykły obserwator nawet nie podejrzewa jego istnienia. To ważna nauka dla młodego pokolenia.

Godnym jest także podkreślenia czynnik emocjonalny wystawy "Czeladź OBIEKTYWny portret miasta według Jerzego Żymirskiego". Osoby zwiedzające ekspozycję fotogramów często reagowały w sposób nad wyraz uczuciowy, gdyż miały oto możliwość spotkania ludzi i miejsc znanych sprzed wielu lat. Liczne rozmowy o sentymentalnym charakterze dowodziły, że pomysł tej wystawy był trafny, gdyż w codziennej krzątaninie zapominamy o miejscu, w którym żyjemy. Właśnie dzięki takim wydarzeniom mamy możliwość, choć na krótką chwilę, wspomnieć minione lata, które odeszły bezpowrotnie.

Zważywszy na podane powyżej fakty, można śmiało stwierdzić, że realizacja projektu była nie tylko pełna korzyści, ale nawet w pełni uzasadniona. Można również wyrazić przekonanie, że czas poświęcony na realizację projektu nie był stracony i przyczynił się do dalszego rozwoju Stowarzyszenia Miłośników Czeladzi, dał możliwość wykazania się aktywnością oraz umiejętnością podejmowania działań zarówno indywidualnych jak i grupowych, co również można uznać za swoistą korzyści, która bez wątpienia przyniesie określone efekty w przyszłości.

 

CZY MOŻLIWE JEST, BY KOLEJNE OSOBY SKORZYSTAŁY W PRZYSZŁOŚCI Z EFEKTÓW PROJEKTU?

Odpowiedź na tak postawione pytanie nasuwa się sama - przecież z reguły podejmujemy wszelkie działania, aby przyniosły one określone efekty tak w chwili obecnej, jak i przyszłości. W związku z tym należy dać odpowiedź twierdzącą, tym bardziej, że sama idea powstania wystawy fotograficznej Jerzego Żymirskiego miała istotny wymiar społeczny.

Prawdą jest, że sam autor w pierwszym okresie swojej działalności fotograficznej bardziej przywiązywał uwagę do rejestracji zachodzących w Czeladzi zmian, które z jednej strony intrygowały go, z drugiej natomiast smuciły, czy wręcz martwiły. Początkowo była to jedynie subiektywna ocena przemijania starej Czeladzi, jednak z biegiem lat Jerzy Żymirski uznał, że istnieje konieczność podzielenia się swoimi spostrzeżeniami z innymi mieszkańcami miasta i wówczas też postanowił organizować fotograficzne wernisaże poświęcone tej właśnie tematyce. Od pierwszej wystawy minęło już ponad trzydzieści lat i kolejne już pokolenia mają możliwość zapoznania się z fotogramami nieistniejącej już Czeladzi. Można zatem przyjąć za pewnik, że także i obecna wystawa będzie dalej funkcjonować. W miarę możliwości Stowarzyszenia Miłośników Czeladzi będzie próbowało dotrzeć do kolejnych miejsc, w których będzie można ją eksponować i możemy mieć nadzieję, że wyjdziemy z wystawą poza granice miasta. Jesteśmy głęboko przekonani, że temat ewolucji zachodzącej w Czeladzi zainteresuje także mieszkańców miast ościennych, a przede wszystkim Będzina czy Dąbrowy Górniczej, ponieważ dorobek fotograficzny Jerzego Żymirskiego jest również znany w tych ośrodkach z wcześniejszych prezentacji.

Ważnym wydaje się także fakt, że projekt ten realizowany był dzięki wspólnemu działaniu ludzi, którzy nie są na co dzień związani ze Stowarzyszeniem Miłośników Czeladzi. Wierzymy, że dzięki temu nasza organizacja przyciągnie kolejnych sympatyków i członków, którzy będą dalej swoim zaangażowaniem wspierać podjęte przez nas działania. Pamiętajmy o tym, że ludzie postronni z reguły oceniają pracę innych po efektach. Wszystkie elementy naszej pracy są świadectwem dobrze wypełnionych podjętych zadań. 

Świadomość osiągniętych efektów daje nam podstawy do myślenia o przyszłości edytorskiej. Stowarzyszenie Miłośników Czeladzi posiada olbrzymi zbiór zdjęć, którymi chce się podzielić z osobami zainteresowanymi tym tematem. Posiadając odpowiedni sprzęt, a przede wszystkim określone doświadczenie zdobyte podczas realizacji projektu, możemy śmiało podjąć kolejne wyzwania - prace, dzięki którym dotrzemy do każdego, kto wykaże się inicjatywą, zainteresowaniem czy chęcią nawiązania współpracy. Myśląc o działalności edytorskiej, naszym marzeniem jest przygotowanie, w ramach naszych możliwości, publikacji, być może nawet i albumów fotograficznych, które będą uzupełnieniem obecnej wystawy. Tym bardziej, że materiał fotograficzny, który nie został wykorzystany w chwili obecnej, wciąż czaka na prezentację.

Kończąc to zagadnienie, należy podkreślić, że wszelkie działania Stowarzyszenia Miłośników Czeladzi podejmowane są przede wszystkim dla dobra miasta i jego mieszkańców. Także i realizacja projektu pt. "Tu Mieszkam, Tu Zmieniam" miała na uwadze dotarcie do jak najszerszego grona Czeladzianek oraz Czeladzian i mamy nadzieję, że cel ten został w pełni osiągnięty, co jest dodatkowym bodźcem do dalszej działalności. 

Copyright 2019  Stowarzyszenie Miłośników Czeladzi